Meksyk Meksyk

Nazwa oficjalna: Meksykańskie Stany Zjednoczone - Estados Unidos Mexicanos
Stolica: Meksyk (Ciudad de Mexico)
System państwowy: republika
Religia: 89% rzymskokatolickie
Język urzędowy: hiszpański, po angielsku domrozumiecie się w Meksyku ze studentami i w niektórych centrach turystycznych i hotelach
Różnica czasu: UTC - 6 do -8 godzin

Meksyk - wycieczki od 133 Zł

O MEKSYKU



Meksyk - nazwa, która brzmi tajemniczymi przygodami, rozpalonym i płonącym słońcem, zaśnieżonymi górami, tequillą, margaritą, sangritą, chilli, kulturami indiańskimi i przeszłością kolonialną.

Najwybitniejszy kraj Ameryki Łacińskiej, historia tego kraju jest bardzo bogata, a jej początków należy szukać prawie 6 tysięcy lat temu, tutaj mity i rituały pierwotnych obywateli, przede wszystkim Tolteków, Azteków oraz Majów, wytworzyły fantastyczne połączenie z chrześcijaństwem. Ciepła pogoda pozwala na całoroczne wylegiwanie się na długich piaskowych plażach Pacyfiku w znanej na całym świecie miejscowości wypoczynkowej Acapulco albo na bielutkich plażach Karybiku na półwyspie Jukatan w letniskach Cancun i Riwiera Maya. Styl życia miejscowych ludzi, wspaniałe koktajle, piwo Corona, aromatyczna kuchnia meksykańska... To wszystko na pewno pokochacie. Ten magiczny kraj jest idealnym miejscem nie tylko dla tych, którzy szukają słońca, wypoczynku na przepięknych plażach Karybiku i Pacyfiku, ale przede wszystkim dla tych, którzy pragną spędzić aktywny wypoczynek wzbogacony o zwiedzane okazałych zabytków indiańskich, które są dowodem dawnej cywilizacji i zobaczyć je możecie tylko w Meksyku.

Meksyk - wycieczki od 133 Zł

Najnowsze opinie Meksyk

Razem: Byliśmy tam akurat w czsie świńskiej grypy, więc wszyscy Amerykanie wyjechali i obsługa była nieszczęsliwa, bo Czesi, Francuzi i Włosi,...

Wstępne podsumowanie
Byliśmy tam akurat w czsie świńskiej grypy, więc wszyscy Amerykanie wyjechali i obsługa była nieszczęsliwa, bo Czesi, Francuzi i Włosi, którzy pozostali nie dawali takich napiwków za all inclusive. :-) Pokaż pełną recenzję

Zakwaterowanie
Hotel jest starszej daty, ale na dole w pokojach nie czyszczona klimatyzacja, śmierdziała okropnie. Na górze, gdzie dostalismy pokój po interwencji klimatyzacji w ogóle nie włączano i wietrzono cały dzień przez małe okienko.

Wyżywienie
Byliśmy tam w czasie świńskiej grypy a wszyscy Amerykanie wyjechali, w ciągu jednego dnia jedzenie popsuło się o 50%, mniejszy wybór, restauracja główna zamknięta, kelnarzy nastawieni na napiwki, przynajmniej 1$, pomimo tego, ze mieliśmy all inclusive to domagali się ich, albo przynieśli kwaśne wino, albo wodę z kranu...Na Czechów patrzyli tam , jak my na Ukraińców, po prostu Amerykanie dają dolca za wszystko, to poźniej nie ma się czemu dziwić.

Usługi hoteli
Nie skorzystaliśmy z niczego, ale coś tam było.

Plaża
Przy hotelu Grand Oasis Playa zaczynała się jedna z lepszych plaż, piaskowa, mniej kamyków w morzu i można było poszaleć na falach, inne plaże to był jeden wielki kamień, ogromne fale, bardzo nebezpiecznie, był ratownik i ciągle gwizdał na nieuważnych turystów. Plaże czyste, długie, kilometrami moza się przechadzać.

Ogólne wrażenie
Trudno oceniać, nei pozostaje nic innego, jak samemu wybrac się do Meksyku i przkonać się na własne oczy, jedyne co tam było naprawdę dla mnie ekstra, to Morze Karaibskie. Możecie obejrzeć fotki: http://www.abriana.cz/last-moment/mexiko-cancun/

Milan Sochor, 17.05.2009, Data pobytu: 21.4. - 1.5.2009
Region: Meksyk Meksyk, Cancun, Hotel: Grand Oasis Palya

Czy ta recenzja była pomocna? Tak (3) Nie (0)

Razem: Meksyk - dobry wybór dla miłośników morza, dlugich plaż, dyskotek, zakupów, zabytków, przyrody i snorklingu.

Wstępne podsumowanie
Meksyk - dobry wybór dla miłośników morza, dlugich plaż, dyskotek, zakupów, zabytków, przyrody i snorklingu. Pokaż pełną recenzję

Zakwaterowanie
Zakwaterowani bylismy w piramidzie, z widokiem na lagunę Nichupté. Widok z balkonu piękny, głównie niezapomniane zachody słońca. Pokój czysty, duży, w stylu karaibskim.

Wyżywienie
Praktycznie codziennie chodziliśmy do innych restauracji. Jest ich tu ok.15, więc jest naprawdę w czym wybierać: azjatycka, meksykańska, międzynarodowa, grill, nie ma opcji, żeby czegoś dla siebie nie znaleźć, ogromny wybór. Jedzenie było bardzo smaczne, mnóstwo owoców, mięs, ryby, owoce morza, pieczywo...

Usługi hoteli
Usługi były na dobrym poziomie. Kiedy czegoś potrzebowaliśmy czy nie wiedzieliśmy, chętnie pomogli używając swojego niezbyt zrozumiałego angielskeigo lub hiszpańskiego.

Plaża
Plaża miała piękny kolor bialusieńka, piasek delikatny, a morze zachwycającej turkusowej barwy. W Grnad Oasis mieliśmy najpiękniejszą plażę w porównaniu do innych hoteli, gdzie zaglądaliśmy. Nasza była czysta, fale są super, w ogólne nie przeszkadzają w dobrej zabawie. Wiadomo, jak człowiek chce wyczynowo poplywać to korzysta z basenu, my też chodzilismy do tutejszego wielkiego ładnego basenu.

Ogólne wrażenie
Wspaniała egzotyczna jazda, w tym roku też jedziemy na ezotyczny urlop. To zupełnie co innego niż plaże europejskie, wspaniałe przeżycia, kto to lubi, będzie widział co mam na myśli :-)

Nikol Incédi, 03.03.2009, Data pobytu: 17.2. - 28.2.2009
Region: Meksyk Meksyk, Cancun, Hotel: Grand Oasis Cancún

Czy ta recenzja była pomocna? Tak (6) Nie (0)

2 zdjęć

Razem: Hotel odpowiada tak 3 *....Kupowałam wycieczkę first minute i pytałam w biurze jak hotel jest wyposażony, twierdzono, że jest tam...

Wstępne podsumowanie
Hotel odpowiada tak 3 *....Kupowałam wycieczkę first minute i pytałam w biurze jak hotel jest wyposażony, twierdzono, że jest tam wszystko, ale w efekcie było odwrotnie. Pokaż pełną recenzję

Zakwaterowanie
Byliśmy zakwaterowani w jednym z najstarszych hoteli w Cancun. Uwaga, nie ma balkonów, nie otwierają się okna. Cały czas bylismy skazani na klimatyzację. Minibary to tylko w katalogach:), w rzeczywistości tam ich nie ma.

Wyżywienie
Monotonna, bez specjałów kuchni meksykańskiej...smakowło dobrze, ocena na 3kę z plusem...:o)))

Usługi hoteli
Za dolara jest wszystko...Mało barów, dużo ludzi.

Plaża
Przepełniona ludźmi, pełna krzaków i wodorostow wyrzuconych z wody, woda do kolan, później już tylko boje...

Ogólne wrażenie
Meksyk to świetny kraj, ale urlop z biurem podróży...znów rozczarowanie.

Ritschelová Miroslava, 15.02.2009, Data pobytu: 13.1. - 28.1.2009
Region: Meksyk Meksyk, Cancun, Hotel: Oasis Palm

Czy ta recenzja była pomocna? Tak (3) Nie (0)

Razem: Ze względu na to, że nie znalazłam wcześniej żadnej recenzji hotelu Oasis Palm Beach, zdecydowałam się ostrzec wszystkich, którzy...

Wstępne podsumowanie
Ze względu na to, że nie znalazłam wcześniej żadnej recenzji hotelu Oasis Palm Beach, zdecydowałam się ostrzec wszystkich, którzy zamierzają wybrać się na urlop do tego hotelu, aby go zdecydowanie nie wybrali! Mieliśmy możliwość dokładnego obejrzenia tego hotelu, po prostu horrorem jest plaża. Brudna, cuchnąca (smród się ciągnie po całej plaży), zarośnięta krzakami zaraz na wejściu. Hotel polecam tylko tym, którzy chcą sobie zepsuć urlop. Pokaż pełną recenzję

Zuza J., 10.02.2009
Region: Meksyk Meksyk, Cancun, Hotel: Oasis Palm

Czy ta recenzja była pomocna? Tak (12) Nie (0)

Razem: Wakacje w Meksyku spędzilisy na przełomie stycznia i lutego 2009 w hotelu Grand Oasis Playa (Cancun). Generalnie byliśmy zadowoleni, bo...

Wstępne podsumowanie
Wakacje w Meksyku spędzilisy na przełomie stycznia i lutego 2009 w hotelu Grand Oasis Playa (Cancun). Generalnie byliśmy zadowoleni, bo zebraliśmy przed wyjazdem wszelkie możliwe informacje i wybraliśmy przyjemny hotel z przepiękną plażą. Zdecydowanie Grand Oasis Playa nie zasługiwał na 5*, ale naciągane 4* można przyznać, niektóre zagraniczne biura podróży dają mu nawet 3+. W każdym razie hotel należy do najlepszych, w jakich można mieszkać w Cancun. Pozostałe hotele z sieci Oasis (sprawdziliśmy na własne oczy) są dużo gorsze, zarówno pod względem zakwaterowania jak i plaży. Traumą jest na przykład hotel Oasis Palm Beach, jego plaża przypominała jeden wielki śmierdzący "materac" zarośnięty wodorostami, zaraz obok przystani. radzę wszystkim, którzy mają zamiar mieszkać w tym mieście, żeby dobrze wybrali sobie hotel, wktórym będą zakwaterowani. Wiele hoteli ma plaże z ogromnymi kamiennymi płytami, na których prawie w ogóle nie ma piasku, tylko tyle żeby dojść do morza (Grand Oasis Cancun, Hilton, Riu...). Miło byłoby gdyby nasze biura podróży rzetelnie przyznawały gwiazdki hotelom, a przynajmniej informowały klienta o tym, że ich ocena nie musi być adekwatna do faktycznego stanu rzeczy. Pokaż pełną recenzję

Zakwaterowanie
Zakwaterowanie odpowiada 4*, ale zaczyna być widoczne to, że hotel działa już od 10 lat. Pokój był przestronny, z balkonem i widokiem na baseny i morze. Czystość i sprzątanie w porządku. Ręczniki były wymieniane codziennie, do dyspozycji było mydło, szampon, mleczko do ciała, suszarka. Przez prawie cały pobyt obsługa zostawiała w łazience 1 ręcznik zamiast dwóch, ale małe ręczniki zawsze były dwa. W pokoju był minibar (codziennie uzupełniany) i ekspres na dwa kubeczki kawy, ale niestety nie było do dyspozycji ani kawy, ani nawet cukru ani łyżeczek, co nie powinno mieć miejsca w 5* hotelu, przynajmniej z naszych własnych doświadczeń.

Wyżywienie
Przede wszystkim restauracje - all inclusive - przyzwoity wybór i duże ilości, bufet był ciągle uzupełniany, napoje serwowane, poza sokiem i herbatą. Nieprzyjemne było sadzanie do stołów, czasem zanim ktoś zaprowadził nas do stolika tworzyła się długa kolejka. Dopóki nie dało się kelnerowi bakszyszu, trzymali czasem przed wejściem nawet 10-15 minut bez żadnego napoju. Jak się już dało ten napiwek (wystarczył 1 dolar) to jakoś można było przecisnąć się do środka. myślę, że nie jest to zachowanie godne 5* hotelu. Hotel ma ok. 6 barów, a więc całkiem sporo (w tym 1 bar sushi), a do tego jeszcze 4 restauracje( z tego jedna snack i pozostałe a'la carte, w których trzeba zapowiedzieć się wcześniej). Do restauracji a'la carte obowiązują długie spodnie, koszule z długim rękawem (panowie), jak ktoś przychodził w koszulce z kołnierzykiem i krótkim rękawem, ale nie był na sportowo, to też przeszło. Panie nie miały ogrniczeń, co do strojów.

Usługi hoteli
Najgorszą stroną hotelu była obsługa (kelnerzy), ich praca była chaotyczna, czasem aż poplątana, ewidentnie było widać, że nie potrafią zorganizować sobie pracy. Często w ogóle nie dawali rady, normalne było, że zapominali przynieść łyżeczki do kawy, że zamiast zamówionego białego wina przynosili czerwone lub wcale, ale za to na przykład nalewali wody do przygotowanej wcześniej szklanki. W restauracji a'la carte sytuacja wyglądała podobnie. Sadzano nas przy nieprzygotowanych stołach, trzeba było czekać na nakrycie... Jeśłi ktoś już był np. na Mauritiusie, ten niech zdecydowanie nie spodziewa się w meksyku takich samych hoteli czy usług. Przyjemną odmianą były wieczorne animacje, bylimsy zaskoczeni ich wysokim poziomem. O 24 godzinie się kończą, co jest dobre dla tych, którzy chcą spędzić spokojną noc. Tylko raz zdarzyło nam się, że w nocy w looby barze grupa Amerykanów obchodziła dość głośno urodziny. Ale hotel ten mogę uznać za dość spokojny.

Plaża
Plaża wspaniała, piaszczysta, duża i czysta. Wspaniale lazurowe i czyte morze, dość duże fale. Lezaków przy basenie i na plaży było pod dostatkiem. Jedynym minusem była mała ilość parasoli (ok. 8 na całą plażę). Parasole, które można gdzie indziej kupić na każdym kroku tutaj były niedostępne. Przynajmniej my ich nie znaleźliśmy.

Ogólne wrażenie
Hotel Grand Oasis Playa możemy polecić. Byliśmy zadowoleni z wczasów, tylko było troszkę chłodniej, niż przewidywaliśmy, ok. 23 stopnie C. Jeśli mówi się choć trochę po angielsku, hiszpańsku lub francusku to radzę wybierać wycieczki fakultatywne z lokalnych biur podróży, wychodzi to znacznie taniej (minimum połowę taniej), a program jest dokładnie ten sam, jak i w naszych biurach. W mieście jest dużo agencji turystycznych, w których można kupić wycieczki i targowac się o ceny, wystarczy tylko się zorientować a nie kupować zaraz na pierwszym spotkaniu z rezydentem wyciezek, które od razu proponują. My na przykład byliśmy na 3 wycieczkach ( Chitzen Itza-Xaybah, Isla Mujeres, Tulum i Laguna Xel-Ha) i kosztowało nas to łącznie 340 USD/2 os., a te same wycieczki z naszym biurem kosztowałyby łącznie 742 USD/2 os. Miejscowi przewodnicy są bardzo mili, pytają się jaki język zna się najlepiej i w tym języku opowiadają i rozmawiają z turystami, jak się czegoś nie rozumie to chętnie tłumaczą. Byliśmy świadkami tego, jak przewodnik rozmwiał z 4 Portugalczykami w autobusie po portugalsku, a z całą resztą autokaru bez problemu mówił po angielsku. Podczas innej wycieczki przewodnik powtarzał wszystkie informacje po angielsku, hiszpańsku i francusku. Nawet jeśli nie zna się języka biegle, to nie ma się czego obawiać, starczy znać go w stopniu komunikatywnym.

Zuza J., 08.02.2009
Region: Meksyk Meksyk, Cancun, Hotel: Grand Oasis Palya

Czy ta recenzja była pomocna? Tak (5) Nie (0)

Wszystkie recenzje Meksyk

web:need_help

+48 71 769 5682